( dawniej Stajnia Rudej Wiedźmy )

Słoneczko nasze rozchmurz buzię ......

2013-04-07 12:28

No i rozchmurzyło :))

Dzisiaj świeci jak opętane, obudziło mnie o jakieś 6 z minutami świecąc prosto w oczy z okrzykiem " Wstawaj !!!!! "

Paszoł won, jest niedziela chcę trochę poleniuchować !!! Ale nie ....... ono zaciekle świeciło coraz bardziej, więc podniosłam tyłeczek i poszłam po kawkę., przy okazji podstawiając szczeniaczka pod cycka, bo teraz Tosca urodziła trzy małe potworki ważące po 70 gr.

Woda się gotuje, kawka zasypana idę przemyć oczęta. Myję, myję i myję zimną wodą, bo tak lubię, a potem wyglądam przez łazienkowe okno, a tam coś się rusza na stawie. Ciekawość zagnała mnie na pięterko do Marcysiowego pokoju, tam rozlega się piękny widok na całą okolicę. Zimno było jak w buźnicy ( sami sparwdzajcie co to znaczy ), ale ciekawość zwyciężyła. 

Ja w pidżamce przed oknem a na stawie parka kaczek. Pani Kaczkowa, szarawa ( Pan Bócek był niesprawiedliwy dla płci żeńskiej zwierzęcej ), a Pan Kaczor szaro - biało - czarny z lekko mieniącą się zieloną główką. Dzioby otwarte i filtrują wodę, co żarły nie wiem, ale bardzo się ucieszyłam, żem ja nie kaczka, która wczesną porą musi na stawie szukać żarełka. A jak mi się ciepło od razu zrobiło, bo ja w zimnym pokoju, a one moczą nogi w lodowatej wodzie.

Nakryłam również długouchych złodziei, obgryzających mi drzewka. A niech im pójdzie na zdrowie!!

W stajni było tak cudownie, że nie chciało mi się wracać do domu, dlatego wysprzątałam cały śmietnik z przed stajni i w stodole oraz na kawałku wybiegu. Teraz jest prawie czyściuteńko. Jak odpuści reszta śniegu to wtedy dokończę i będzie wręcz idealnie.

Teraz zrobię sobie kawki i się dotlenię, a potem wykonam pasztet i psią budę ( oczywiście takowa z polewą czekoladową do spożycia :)

A na zdjęciach łobuz Dakota :)), ukrywający się za mamą !!!

A W OGÓLE ZAPOMNIAŁAM DOPISAĆ, ŻE SKOWRONKI JUZ PITOLĄ !!!!!!!!!!!

www.kochamwies.pl