( dawniej Stajnia Rudej Wiedźmy )

Ptaszyska

2012-03-10 13:41

Od dłuższego czasu mam specyficzną pobudkę! Śpię ja sobie smacznie ( budzik dzwoni dopiero o 5.05 ), gdy tu nagle wrzask porywający mnie na równe nogi.

Budzik mogę już wyłączyć!

Albowiem o ciemnym poranku pod moim oknem sypialnianym, gdzieś tak cztery metry od niego, spacerek urządzają sobie żurawie i prują się na potęgę. Czy ktoś słyszał krzyk żurawia?

Jeżeli tak, to wie jakie to natężenie w bardzo bliskiej odległości. Muszę przyznać, że powoli się przyzwyczajam, bo już nie muszę uspokajać serca przez pół godziny tylko z pięć minut.

Żurawie to mają gdzieś i dyskutują.

Ja się nawet ostatnio zastanawiałam, czy one przypadkiem się nie kłócą.

Wraca Pan Żuraw nad ranęm, a żonka mu awanturę robi. Albo żonka ma ochotę ta śniadanko i poranny spacerek a on by jeszcze pospał a tu ciągną go na ten spacer i  znów awantura.

Faktem jest, że cierpią na tym moje uszy i resztki snu.

Próbowałam zrobić im zdjęcie ( po cichu licząc, że lampa aparatu je wystraszy ) zdjęcie nie wyszło, ptaki się wystraszyły i ..... rano wróciły. Jak to dobrze, że ja jestem odporna psychicznie.

A zdjęcie powyżej przedstawia ptaszyska na łące przed moją bramą, ale na taką odległośc udało mi się podejść, To stado gęsi i widać już pary :))

www.kochamwies.pl