( dawniej Stajnia Rudej Wiedźmy )

Krzyk ......

2013-03-02 06:53

To był najpięknieszy krzyk jaki mnie dzisiaj rano obudził. Krzyk żurawia !!!!! Śpię sobie grzecznie w łóżeczku raniusieńko, już z kiełkującym poczuciem winy, że powinnam wstać bo to już późno. Taki maleńki duszek Leniuszek jeszcze mnie przykrywa kołderką, jeszcze szepcze do ucha " poleż sobie troszkę, nie wstawaj", próbuje zagłuszyć drugiego duszka Pracusia. gdy nagle ten krzyk !!

Mam omamy !!??

Nie mam, są żurawie, żurawie są - krzyknęłam podrywając się z łóżka.

Marek są żurawie !!! - zaczęłam budzić ślubnego. Nawet mnie nie zabił, bo też ich wyczekiwał jak kania dżdżu.

Nawet zaczęliśmy tworzyć teorie spiskowe w tygodniu, czemu się spóźniają, bo w zeszłym roku były już 14 lutego ( TAK, prowadzę zapiski kiedy przylatują !!! TAK, mam bzika na punkcie żurawi !!! )

Ale są i z tego powodu upiekę dzisiaj ciasto czekoladowe. Upiekę je również dlatego, że będą goście, ale ....... przede wszystkim dla żurawi !!!

A w ogóle położyłam się o 0.00 

Patrzę ja na zegar w kuchni, gdzie widnieje ta godzina i myślę ( zdarza mi się, a co ! ).

Cholera prąd nam znowu wyłączyli ( zegar się zeruje wtedy ), ale kiedy !!!! żem tego nie zauważyła ( myłam zażarcie okna o tej porze - nie za żarcie ! tylko zaciekle ). Po chwili dotarło do mnie, że to jednak już ta godzina.

A tak unikałam wzrokiem zegara, żeby się za wcześnie nie położyć, bo mój mózg tak działa :)))

Jak widzi, że jest po 22.00 to zaczyna ziewać, słabiuteńki jest i naprawdę nie wiem kiedy jestem w łazience, a potem pod kołderką.

ON wtedy mną steruje, a ja jestem bezwolnym stworzeniem.

A jak nie patrzę na zegar to nie wie która godzina i nie ciągnie mnie do łóżka. Znalazłam sposób na dziada, ha !!!

Lecę teraz do pracy !!!

www.kochamwies.pl