( dawniej Stajnia Rudej Wiedźmy )

I po co mi fitness

2013-01-11 15:11

Mówiłam, że wydzierżawiłam klacz o pięknym imieniu Zulejka? A mówiłam, że dałam jej na imię w skrócie Ruda??!!

Kolor sierści piękny ( nigdy takiego na głowie mieć nie będę ) ale i charakterek nie malusi !!!

Wpadła dwa tygodnie temu w stado i próbowała rządzić. Generalnie nie lubię rozrób i karcę za to moje kobyłki. Czy mnie słuchają ??? Nie wiem, ale na pewno zamiera wszelkie kopanie, gdy pojawiam się na wybiegu. A Ruda nieee .... ona uwielbia kopać, zwłaszcza zadem, kogo tylko by się dało.

Na samym początku uznałam że to dobrze, bo stado jej nie zgnoi, a Awantura ( w skrócie  Avani ) nie zabije.

Ale jak chciała przyłożyć mnie ( myślę że straszyła, chociaż człowieka ona wcale nie szanuje ) to miarka się przebrała. Za sam zamiar dostała po łubie ( mało mi rączka nie odpadła ). Na to tylko czekała Avanti. Ruda dostała od Szefowej to ja jej też przyłożę. I przyłożyła oraz ustawiła w hierarchii stada.

Rude, jak to Rude, jednak cały czas kombinuje. I tak też było teraz . Wiadomo jak Avanti pije, to ona pije a reszta cierpliwie czeka, ale nie Rude. Rude też musi pić od razu. Avanti skuliła uszy a Rude nadal głupa rżnie, że to nie do niej. Avanti machnęła głową, a Rude główkę od wanny na chwilę cofnęło i znów wróciło do picia.

Tego było Awanturze za wiele, wściekła skoczyła z zębami i wepchnęła Rudzielca na sprężynę od pastucha. Prąd poprądził, Rude się cofnęło i dostało skopa zadem. Znów wpadło na sprężynę, odpowiednia dawka prądu przeszła przez ciało i Rudzielec zdecydował się staranować ogrodzenie.

Nawet nie zdążyłam zareagować.

Poszła..... na szczęście w stronę stodoły. Reszta towarzystwa ujrzawszy otwarty wybieg też ruszyła .... ale nieeee, chała ja tam byłam i nie dałam. Najpierw złapałam sprężynę. Poprądziło, puściłam i złapałam znów. Poprądziło !!! teraz prąd uruchomił szare komórki.

Wyłączyć zasilanie !!!

Biegiem do stodoły, biegiem łapać rozłażące się towarzystwo.

Złapałam jedną, złapałam drugą, na trzecią krzyknęłam a czwartej zastawiłam drogę nogą. Piąta nawet nie próbowała zajęta wolną wanną.

Czy mówiłam że mam spokojne i posłuszne koniki ??? Jak po wszystkim poszłam po Rudą to znalazłam ją przy worku z owsem, cwaniara !

I po co mi fitness ???

A po polach latami coś z owłosioną biała dupą !!!

www.kochamwies.pl