( dawniej Stajnia Rudej Wiedźmy )

Warsztay, warsztaty i po.......

2012-10-07 20:36

A jednak kocham dużą ilość dzieciaków, plączących się po moim domu. 

Nawet nie przeszkadza mi to, że 70% to faceci ( biorąc pod uwage, iż całe moje życie toczy sie z facetami ).

15 chłopców i 7 dziewczynek + dwie szeryfki w spodniach, Pani Olga i Pani Magda. Ja chylę czoło przed każdym nauczycielem, padam im do nóg i szyję ciuch kapłanki. Powinni iść żywcem do nieba i mieć specjalne względy. 

Nie żeby dzieciaki były potworami, co to to nie. Grzeczne, ale wyszczekane :) chętne do nauki i żywe srebra. A jak tańczą ......... :)))

Wiecie, po takich wizytach mam wrażenie, że karmię się ich energią jak jakieś zombi :))).

Wszyscy tak narzekają na gimnazjalistów, a to świetne dzieciaki, pełne pomysłów, werwy i energii - Isamu, nadal śmierdzisz szlamem ?? :))) 

Tylko, za mało jedzą, bo to wykształciuchy .........

Ale młody dowiedział się co to jest wstęga Mobiusa ......... i poznał 5 brył platońskich i jeszcze mnie poucza ....... !!!!!!!!

Brakuje mi tej "adrenaliny", mimo że trzeba nasmażyć im 78 naleśników .......

Na zdjęciu właśnie budują te bryły :))

www.kochamwies.pl