Przemyslenia Jagny / Dzień 1

2016-02-01 11:06

Coś się dzieje, tylko jeszcze nie wiem co!

Ruda lata z miotłą po stajni, rozwiesza karteczki na boksach. Stawiamy z dziewczynami na Alzheimera lub demencję starczą. Nie pamięta ile której ma dać żarcia, to na karteczka sobie pisze. 

Ascara twierdzi jednak, że będziemy mieli gości. 

Jakich gości? W zimie? Komu się będzie chciało?

Dzieciom - uważa Ascara - poza tym zbliżają się ferie zimowe, to pewnie dlatego. 

Pomieszało coś się staruszce.

Pierwszy raz słyszę o feriach zimowych, Mary twierdzi, że to takie samo coś jak wakacje tylko dzieciaków mniej i więcej terenów.

Kocham tereny, chociaż rzadko mnie na nie zabierają, podobno dlatego, że zrzucam. Ja nie zrzucam, ja badam podłoże, czy dobre do upadku.

Może to potwierdzić niejaka Ada. Niedawno sprawdzałyśmy na ujeżdżalni, Ada wpadła w błoto. Nie ma do mnie urazy, twierdziła potem, że całkiem miękko i podłoże super do upadków, więc o co chodzi.

Ale ta bieganina Rudej jest irytująca, jakby robale miała. Niech sobie zaaplikuje to świństwo do pyska i będzie miała spokój, a my trochę ciszy.

Albo patrzy tępo w dal i mamrocze coś pod nosem zamiast dać tego owsa, co w łapach trzyma. Jest nie do wytrzymania!!!

Umówiła się dzisiaj ze mną na jazdę. 

Cha, cha, cha ......... jak ja jej dam jazdę

www.kochamwies.pl